Można powiedzieć, że organika jest bliską kuzynką biomechaniki, co można zauważyć między innymi po bardzo podobnej nazwie. Podobieństwa jednak nie kończą się tylko w nazewnictwie, ponieważ oba te style powstały na kanwie złotej ery filmów Science Fiction. Tu jednak główną inspiracją (zamiast „Terminatora”) bez wątpienia był nakręcony przez Ridleya Scotta „Obcy: 8 pasażer Nostromo” oraz jego kontynuacje. O ile w biomechanice liczą się tatuaże imitujące mechaniczne wszczepy, w organice chodzi o zmutowanie ludzkiego ciała, upodobnienie go do istot nie z tego świata lub nawet do piekielnych demonów. W dużej mierze organiczne tatuaże skupiają się na rozmaitych szponach i kłach wystających z ciała, nienaturalnych oczach oraz mackach. Dodać do tego należy różne kolory w wytatuowanych otworach, które miałyby pochodzić z wnętrza organizmu. Wszystkie te elementy sprawiają, że można upodobnić się do postaci żywcem wyciągniętej z horroru lub S-F. Organika lubi się z kolorowymi tuszami, choć nietrudno znaleźć prace, które zostały w całości wytatuowane przy użyciu czarnego tuszu.
As of May 25, 2018, the Regulation (EU) 2016/679 of the European Parliament and of the Council of April 27, 2016 on the protection of natural persons with regard to the processing of personal data and on the free movement of such data, and repealing Directive 95/46/EC (referred to as "GDPR") applies. Therefore, we would like to inform you about the processing of your data and the rules under which it will take place after May 25, 2018.