Stylistyka, która polega na wykonywaniu tatuażu przy użyciu tylko czarnego tuszu, który pokrywa w całości większe fragmenty skóry. Częste są również przypadki, w jakich czarny niczym smoła tusz wzbogacony jest o inne wzory. Dobrym uzupełnieniem, po które ludzie lubią sięgać, są tutaj geometryczne wstawki. Kolejnym urozmaiceniem tatuażu typu blackout jest wykonywanie w ich obrębie konturowych wzorów za pomocą białego tuszu. Wzory te mogą prezentować bardzo wiele rzeczy, choć trzeba przyznać, że najczęściej pojawiającym się motywem są różnorakie kwiaty. Takie dziary potocznie nazywane są „blachą” i ta nazwa jest dla nich jak najbardziej adekwatna, zwłaszcza że pomaga ona zakryć niechciane tatuaże. Wbrew pozorom wykonanie takiego tatuażu nie należy do prostych rzeczy, albowiem uzyskanie jednolitej i intensywnej czerni jest wymagające nawet dla wprawionych tatuażystów. Jeśli chodzi o blackwork to dotyczy on wzorów, które również tatuowane są jedynie mocnym czarnym tuszem, lecz tu mamy do czynienia z bardziej konkretnymi projektami, które nie pełnią jedynie funkcji zmiany koloru skóry. Niemniej jednak obie te nazwy często stosowane są naprzemiennie.
Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO"). W związku z tym chcielibyśmy poinformować o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich odbywa się to po dniu 25 maja 2018 roku.
No popatrz, a ja myślałem, że termin blackwork i blackout dotyczy tego samego i można ich używać naprzemiennie.